poniedziałek, 17 grudnia 2012

Całkowity Brak Wiary w Świętego Mikołaja

Nasz mały kuzynek Ksaweruś jest wychowywany według pewnych trendów... między innymi z zasady nie zna smaku słodyczy. Ale Ksawusiem opiekuje się raz w tygodniu babcia. A z babciami to jest jak jest - lepiej im do końca nie ufać, bo i tak zrobią z wnuczusiem co zechcą. Tak też jest i z Ksawusiem. Babcia rządzi i wymiata. Od dawna ma z wnuczusiem swoje tajemnice. Ale łatwiej było te tajemnice zachować, kiedy Ksawuś nie umiał mówić. Teraz mówi i bardzo ładne kwiatki z tego wychodzą.
Na 6. grudnia, czyli na tzw. Mikołajki, Ksawuś dostąpił zaszczytu - rodzice schowali w jego bucikach po króweczce - w każdym buciku jedna taka zawinięta w żółciutki papierek.
- Ksawuniu, zobacz co Mikołaj przynióśł tobie i zostawił w buciku. - Ksawuś biegnie ochoczo, wkłada rączki do bucików zimowych, wyciąga te króweczki i krzyczy: "Babcia była!"

1 komentarz:

  1. No i się uśmiałam... Ciekawa jestem czy była poważna rozmowa z babcią :)

    OdpowiedzUsuń